Historia parafii

Historia kościoła

Wzniosłym tronem chwały od początku jest miejsce naszej świątyni
(Jr 17,12)

Kościół zbudowano w stylu wiktoriańskiego neogotyku, jednak architekt nadal świątyni charakter znacznie starszego budynku. W układzie wewnętrznym wzorowano się prawdopodobnie na kościele św. Jana Ewangelisty z Rawenny we Włoszech. Wpływ na ten fakt miało zapewne małżeństwo bogatego, miejscowego fundatora kościoła, który ożenił się z Włoszką z Rawenny i chciał, by kościół londyński przypomina! małżonce strony rodzinne.
Kościół zbudowany został przez wspólnotę anglikańską i dopiero w 1977 r. przeszedł w ręce Kościoła katolickiego, zakupiony przez Wspólnotę Polską.
Kamień węgielny pod budowę położono 16 lipca 1858 r., a już w rok później, 21 lipca 1859 r., kościół poświęcono. Architektami byli Charles Lee i jego syn, Sydney Williams Lee. Wieżę ukończono w 1865 roku. W 1888 i. kościół rozbudowano: dobudowano pomieszczenie, w którym obecnie znajduje się kaplica Matki Bożej oraz boczne nawy. Zakrystię dobudowano w 1898 r., a w 1910 r. - przedsionek wejściowy. Po pożarze w 1967 r. dokonano dalszych przeróbek, tworząc dodatkową zakrystię, z małym pomieszczeniem na wyższej kondygnacji.
Przy wystroju wnętrza kościoła wzorowano się na elementach wielu sławnych budowli. I tak na przykład żelazną bramę, znajdującą się tuż za ołtarzem, wzorowano na podobnej konstrukcji, wykonanej niegdyś przez Mr Skidmore dla katedry w Salisbury. Kaprysem losu może być fakt, że oryginał już nie istnieje, natomiast nasza kopia wciąż świadczy o jego byłej świetności.
Dużą wartość artystyczną przedstawia też prezbiterium. Dębowe stalle poza ołtarzem ozdobione są rzeźbionymi ornamentami, zaś ścianę ponad głównym ołtarzem zdobi scena z Ostatniej Wieczerzy, wykonana na płytkach ceramicznych. Całość otoczono ornamentami z biało-czerwonego marmuru i zwieńczono medalionem z orłem św. Jana Ewangelisty.
Kościół posiada także kilka pięknych witraży. Przedstawiają one Chrystusa w chwale w otoczeniu aniołów, Maryję z Dzieciątkiem w towarzystwie pasterzy i trzech króli, świętych apostołów Piotra i Jana, św. Longinusa, św. Marię Magdalenę i św. Jerzego, zabijającego smoka. Ukazują także sceny Ukrzyżowania, Zmartwychwstania oraz Wniebowstąpienia. Ciekawostką jest fakt, iż nie są to oryginały, które zostały niemal doszczętnie zniszczone w czasie II wojny światowej. Warto dodać, że spośród 2.729 bomb o wysokiej sile rażenia, które zrzucono w czasie II wojny światowej na dzielnicę Wandsworth, dwie spadły około 300 metrów od kościoła. Najwięcej jednak szkody wyrządziła jedna ze 160-ciu rakiet VI, skierowanych na naszą dzielnicę. Spadła ona niedaleko prezbiterium, po drugiej stronie Burston Road. Wybudowane obecnie w tym miejscu domy, odróżniają się swą architekturą od starszych budynków w sąsiedztwie.
W kościele zniszczeniu uległo także wiele oryginalnych ławek. Ocalały tylko niektóre, usytuowane wzdłuż okien od północnej strony, a wyróżniające się charakterystycznymi ozdobnikami na ich brzegach. Uszkodzone ławki zostały zastąpione nowymi, pochodzącymi z jednego z kościołów z dzielnicy Lambeth. Te zaś już ozdobników nie posiadają.
W kościele znajduje się także kilka pamiątkowych tablic. Jedna z nich jest poświęcona twórcom naszego kościoła: architektom Charles Lee oraz jego synowi, Sydney William Lee. Są także nowsze tablice - jedna dedykowana rodakom pomordowanym na nieludzkiej ziemi i wystawiona przez tych, którzy przeżyli, czy też tablica upamiętniająca Ułanów Poznańskich poległych w II wojnie światowej oraz bratnia, wspominająca Ułanów Zasławskich. Jest także tablica mówiąca o ofiarach i walce członków Związku Walki Zbrojnej - Armii Krajowej.
W przeciwieństwie do wielu innych świątyń, teren wokół naszego kościoła nigdy nie był używany jako przykościelny cmentarz. Jak widać na dawnych zdjęciach, otoczenie wyglądało prawie tak jak obecnie. Przybyły jedynie okazałe drzewa oraz stylowe bramki z kutego żelaza.
W ostatnich latach przynależności kościoła do wspólnoty anglikańskiej, był on użytkowany tylko w niedziele. Pozostawianie świątyni bez należytej opieki w powszednie dni tygodnia dało okazję do kilku włamań. W 1967 r. z tego powodu spłonęły w kościele piękne, stare organy.
Po pożarze St Mary's Church nad Tamizą, 6 czerwca 1973 r. – głównego kościoła anglikańskiej parafii na Putney – jej gospodarze stanęli przed problemem zdobycia funduszy na odbudowę świątyni. Pod uwagę brano między innymi rozbiórkę naszego obecnego kościoła i wybudowanie na tym miejscu bloku mieszkalnego. Informacja o tych planach ukazała się w "Putney Herald" z dnia 23 października 1975r.
Poprzez swoje duszpasterskie kontakty, o planach tych dowiedział się ks. Józef Gula TChr, ówczesny proboszcz polskiej parafii na Wimbledon. W tym czasie wspólnota polska borykała się z poważnymi problemami lokalowymi. Posiadana kaplica w domu parafialnym na Pelham Road, była stanowczo za mała, a nieżyczliwi sąsiedzi utrudniali próby organizowania tam jakichkolwiek zebrań publicznych. Już od połowy 1974 r. ks. Gula zaczął się zastanawiać nad możliwymi rozwiązaniami, pamiętając o ograniczonych możliwościach finansowych Polskiej Wspólnoty. Wszystko wskazywało na to, że Opatrzność podsunęła niepowtarzalną okazję, którą ks. Józef postanowił natychmiast wykorzystać, tym bardziej, że wraz z kościołem można było zakupić także pobliski dom parafialny. W tym czasie Polacy posiadali w Londynie jedynie dwa kościoły: jeden p.w. Matki Bożej Częstochowskiej i św. Kazimierza, na Devonia Road, Islington, a drugi p.w. św. Andrzeja Boboli, w Shepherd's Bush.
Po wstępnym rozpoznaniu istniejących możliwości, w kwietniu 1976 r., przystąpiono do intensywnej realizacji planów zakupu kościoła i domu parafialnego. W dodatku nadzwyczajnym "Wiadomości Polskiego Ośrodka Katolickiego Wimbledon", z maja 1976 r., ukazał się artykuł w sprawie konieczności zakupu kościoła dla naszej parafii, wraz z gorącym apelem do parafian o gromadzenie funduszy. Dnia 16 czerwca 1976 r., w specjalnie do tego celu udostępnionym dla obecnych kościele św. Jana Ewangelisty, odbyło się Walne Zebranie parafii, na którym szczegółowo omówiono sprawę jego zakupu. Obecnych było 186 osób, a więc około 70% z grupy 260 Polaków uczęszczających do ówcześnie wynajmowanego kościoła p.w. Chrystusa Króla, Wimbledon Park. Projekt zakupu kościoła został bardzo entuzjastycznie poparty w ogólnym głosowaniu. Były też głosy sprzeciwu. Wkrótce potem nastąpiło drugie zebranie, już w węższym gronie, które zajęło się wprowadzeniem w życie podjętych ustaleń. W celu zebrania funduszy koniecznych na zakup nowego kościoła i domu parafialnego, powołano Ogólno-Parafialny Komitet Finansowy. Tworzyli go ks. proboszcz J. Gula, prezes Zarządu Polskiego Ośrodka Katolickiego (POK) pan S. Odrowąż-Pieniążek i przewodniczący Samorządnej Sekcji  Kowenantów  pan  C.  Syska.
Utworzono siedem komitetów lokalnych, po 7 osób każdy, które zajmowały się energicznym zbieraniem datków w następujących rejonach:
• Putney, Barnes, Mortlake, Sheen, Kew & Richmond
• Southfields
• Wimbledon & Wimbledon Park
• South Wimbledon - Raynes Park
• New Malden, Esher, Surbiton & Tolworth
• Sutton, Worcester Park & Cheam
• Mitcham, Morden, Carshalton & Wallington
Ofiary na zakup kościoła zaczęły napływać tuż po ogłoszeniu tego zamiaru, co wskazuje na głębokie pragnienie Wspólnoty Polskiej posiadania własnej świątyni.
Proces zakupu był trudny i wymagał pokonania szeregu przeszkód. Strona angielska zamierzała na przykład sprzedać dom parafialny lokalnym władzom dzielnicowym, co oczywiście pozbawiłoby nas tak bardzo ważnego zaplecza socjalnego. Dlatego też ks. Gula postawił warunek, że sprzedaż musi być wiązana - albo zakupimy razem oba budynki, albo żadnego. W domu parafialnym mieściło się wówczas przedszkole, co dodatkowo komplikowało pertraktacje. Ostatecznie jednak kontrakt kupna domu parafialnego podpisano 10 października 1976 r. i wkrótce zaczęto odprawiać w nim codzienne Msze święte. W niedziele brało w nich udział około 150 osób. Dom parafialny został oficjalnie poświęcony przez ks. prał. K. Zielińskiego, Rektora Polskiej Misji Katolickiej (PMK), 2 stycznia 1977 r. Nowy ośrodek duszpasterski nazwano: "Polski Ośrodek Katolicki Wimbledon-Putney".
Pod koniec października I976r. ordynariusz archidiecezji Southwark zaaprobował nabycie kościoła i domu parafialnego przez naszą parafię. Dnia 29 października, w Wandsworth Borough News "ukazał się artykuł na temat projektu sprzedaży Polskiej Wspólnocie Katolickiej domu parafialnego i kościoła.
Załatwienie formalności związanych z kupnem kościoła zajęło dużo czasu, ponieważ zamiary Church Commissioners musiały uzyskać formalną zgodę Privy Council. Dnia 19 lutego 1977 r. w Evening News ukazała się "public notice" na temat zakupu naszego kościoła. Jednak sprawy w dalszym ciągu poważnie się przeciągały i ks. Gula musiał zintensyfikować swoje działania. Kontrakt na zakup kościoła - pomiędzy Church Commissioners ze strony angielskiej, a naszą Wspólnotą i Polską Misją Katolicką z drugiej strony - został ostatecznie podpisany w kwietniu 1977 r.
Oficjalne   przejęcie   kościoła   od Wspólnoty anglikańskiej nastąpiło 1 maja 1977 r. Tego dnia odbyto się wspólne polsko-angielskie nabożeństwo ekumeniczne, przy udziale ok. 800 osób, poprzedzone koncertem organowym. Szczególnie wzruszającym momentem, mającym zarazem charakter doniosłego wydarzenia w stosunkach Kościołów anglikańskiego i rzymskokatolickiego, było przekazanie ks. Guli kluczy kościoła przez anglikańskiego dziekana Rev. Simons z Putney. W uroczystości tej wziął także udział anglikański chór parafialny – żegnający się ze swym kościołem - oraz polski Ołtarz Matki Bożej Częstochowskiej chór im. K. Szymanowskiego, pod dyrekcją M. Baranowskiego, inaugurujący otwarcie kościoła dla Wspólnoty Polskiej. Pierwszą Mszę św. w języku polskim w nowym kościele odprawił ks. prób. Józef Gula w dniu 3 maja, w święto Matki Bożej Królowej Polski, a 7 maja w nowym Ośrodku Parafialnym odbyła się pierwsza uroczysta Akademia 3 Majowa.
Dnia 29 maja 1977 r. o godz. 20.00 J.E. ks. bp Władysław Rubin, delegat Prymasa Polski dla Duszpasterstwa Emigracji, uroczyście poświęcił kościół św. Jana Ewangelisty .W swej homilii ks. Biskup powiedział między innymi: "...kościół wasz jest tak piękny, że zasługuje na miano polskiej katedry w Londynie, i wszyscy powinniśmy się z tego cieszyć...". Symbolicznym znakiem łączności naszego kościoła z Ojczyzną stał się obraz Matki Bożej Częstochowskiej, poświęcony przez Prymasa Polski, ks. Stefana kardynała Wyszyńskiego, i przysłany przez Niego jako dar dla naszego nowego polskiego kościoła w Londynie. W czasie uroczystości poświęcono także ofiarowany przez parafian kielich mszalny oraz szaty liturgiczne. Podczas Mszy św. sześciu młodych parafian przyjęło Sakramentu Bierzmowania. Uroczystość zakończyła się bankietem.
W ciągu kilku lat po nabyciu kościoła, wykonano szereg prac i usprawnień. Kościół został wymalowany i zradiofonizowany. Położono nową podłogę, a część kamiennej posadzki pokryto dywanami. Na wieży uruchomiono wielki zegar. Cały teren został ogrodzony.
Pojawiły się problemy przy porządkowaniu piwnic kościoła. Z powodu dawnych uszkodzeń kanalizacji, były one zalane na wysokość 50-60 cm. Naprawy były bardzo skomplikowane. Do zlokalizowania uszkodzeń konieczne było użycie specjalistycznego aparatu rentgenowskiego, którym prześwietlano przyległe do kościoła tereny. Dopiero wtedy można było naprawić uszkodzenie, osuszyć piwnice i zainstalować nowy piec do centralnego ogrzewania (w miejsce starego, węglowego, pamiętającego jeszcze lata 20-te XX w.).
Dzięki ofiarności dwojga parafian, pod koniec lat 70-tych zrekonstruowano kryptę kościelną. Przekształcono ją w kolumbarium, w którym złożone są urny z prochami zmarłych parafian. Po kilku latach, dzięki staraniom Zarządu Parafialnego, miejsce to zostało odnowione i poświęcone w dniu 2 kwietnia 1993 r.
Wiele prac wykonano także w domu parafialnym. Wymieniono w nim całą instalację elektryczną i okna, w górnej sali założono nowy sufit, dobudowano nowe pomieszczenia, zainstalowano centralne ogrzewanie i system nagłaśniający. Bardzo oszczędna gospodarka finansowa, składane na te cele ofiary pieniężne oraz bezpłatna praca wielu parafian i duszpasterzy naszej Wspólnoty, przyniosły wspaniałe efekty. Kościół i dom parafialny stały się prawdziwymi pomnikami ducha ofiarności i pracowitości parafian.
W późniejszych latach dokonano kolejnych napraw: m.in. w początkach lat dziewięćdziesiątych przystosowano część pomieszczeń domu parafialnego na mieszkanie dla drugiego duszpasterza; w latach 1994-95 położono nową nawierzchnię przed domem parafialnym oraz postawiono nowe ogrodzenie przy kościele; w 2001 r. dokonano bardzo poważnego i kosztownego remontu wieży kościelnej; w latach 1999-2001 w domu parafialnym wymieniono instalację elektryczną, przeprowadzono gruntowne odwilgocenie budynku, wymieniono część okien oraz rynny odprowadzające wodę deszczową, przebudowano i zmodernizowano szereg pomieszczeń - korytarz wejściowy, szatnię, toalety, kuchnię; zaś w maju 2002 r. przystąpiono do naprawy dachów, pokrywających kościół z przyległościami.
Wszystkie te dokonania były możliwe jedynie dzięki ofiarności wielu parafian, tak finansowej, jak i bezinteresownej pracy. Spośród wszystkich osób należałoby w tym miejscu szczególnie podziękować obecnemu księdzu proboszczowi Romanowi Wernerowi TChr, bez którego niezmordowanej energii i niewyczerpanego optymizmu, wielu z tych prac nie dałoby się przeprowadzić. Niewątpliwie duży wkład w to wszystko ma także Parafialna Rada Administracyjno-Ekonomiczna.
Z perspektywy lat można stwierdzić, że nasza Wspólnota Parafialna bardzo dobrze troszczy się o swój Ośrodek Duszpasterski. W trakcie remontu wieży, w ubiegłym roku, przedstawiciele lokalnych władz dzielnicowych oraz English Heritage, podczas inspekcji całego obiektu, wypowiedzieli wiele pochwalnych słów na temat utrzymania kościoła.
Warto też wspomnieć, że w początkach lat 90-tych nasz kościół uzyskał status "Listed Building Grade 2", co wskazuje na uznanie jego historycznych walorów przez English Heritage. Jest więc o co się troszczyć i chociaż prac jest wiele, czynimy to z radością, bo "...gorliwość o dom Twój, pożera nas Panie... " (por. Ps 68,10).

opracował zespół redakcyjny pod kierunkiem Bogdana Ostrowieckiego

W opisanym rysie historycznym kościoła św. Jana Ewangelisty w ramach obchodów naszego srebrnego jubileuszu, celowo starano się uniknąć podawania nazwisk, a to dlatego, by kogoś nie przeoczyć lub pominąć. Trzeba z całą świadomością stwierdzić, że nasz Ośrodek Parafialny przedstawia dzieło modlitwy, ofiary, wysiłku i troski nieomal wszystkich rodaków-parafian. Bardzo wielu z nich odeszło do wieczności i przed nimi w podzięce chylimy głowy, prosząc Pana Boga, by mogli się cieszyć Chwałą Zmartwychwstania. Wielu z pozostałych, będąc w sędziwym wieku, przykutych jest do łoża cierpienia i różnorodnych chorób - dziękując im za wyświadczone dobro, łączymy się z nimi w modlitwie. Wszystkim innym, którzy są sprawni fizycznie i zdrowi, bez względu na wiek, chcemy wyrazić „Bóg zapłać" i „serdeczne podziękowania".

Odsłon: 11513     
Projektowanie stron internetowych, logo , szczecin, londyn